Ośrodek Debaty Międzynarodowej Poznań

SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ

Zamek Wyszehradzki – miejsce narodzin Grupy Wyszehradzkiej

Szanowni Państwo,

Specjalnie dla Państwa prezentujemy relację fotograficzną dotyczącą zamku w węgierskim mieście Wyszehrad.

Walory obronne tego pięknego miejsca docenili już starożytni Rzymianie, którzy wybudowali tu fortecę w ramach limes – umocnień granicznych, które miały chronić Imperium przed najazdami barbarzyńców.

W średniowieczu również Węgrzy postanowili wznieść na górze nad Dunajem swój zamek. Przeżywał on swój złoty wiek pod rządami Andegawenów, a następnie Macieja Korwina. W tym okresie miasto pełniło rolę stolicy Węgier.

W latach 1335 i 1338 miały tu miejsce słynne zjazdy władców Polski, Czech i Węgier, którzy rozstrzygali między sobą swoje spory, zawierali sojusze i ustalali zasady dziedziczenia królestw.

Najazdy Turków, w pierwszej połowie XVI wieku, zakończyły jednak okres świetności tego miasta.

W 1991 roku (wkrótce będziemy obchodzić 30lecie tego wydarzenia) spotkali się w Wyszehradzie prezydenci Lech Wałęsa i Václav Havel oraz premiera József Antall, aby ustalić ramy współpracy państw Środkowej Europy. Zjazd ten zapoczątkował powstanie Grupy Wyszehradzkiej (V4).

Obecnie prezydencje w Grupie Wyszehradzkiej sprawuje Rzeczpospolita Polska.

 

80 Rocznica Bitwy o Anglię

W 80tą rocznicę Bitwy o Anglię wracamy do tego dramatycznego momentu w historii II Wojny Światowej.

O desperacji tamtych czasów, sposobie prowadzenia wojny oraz roli jaką odegrali Polacy w tej bitwie specjalnie dla Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Poznaniu opowie Arkadiusz Tomczak, absolwent Wydziału Historycznego UAM, specjalista od historii lotnictwa.

Film można obejrzeć poniżej:

Konflikt Chiny-Indie

Chińska Republika Ludowa zaczyna prowadzić coraz bardziej aktywną, ale i bezwzględną politykę. Widać to na przykładzie Hongkongu oraz na coraz bardziej zaogniającej się sytuacji na granicy chińsko-indyjskiej.

O rosnących napięciach pomiędzy Indiami a Chinami, specjalnie dla Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowego w Poznaniu, opowie dr Tomasz Okraska

Tomasz Okraska – doktor nauk społecznych w zakresie nauki o polityce. Pracownik Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Autor monografii „Słoń w pogoni za smokiem. Stosunki indyjsko-chińskie w zmieniającym się świecie” (2019). Jego zainteresowania badawcze koncentrują się przede wszystkim na problemach politycznych i społecznych państw regionu Indo-Pacyfiku oraz ewolucji ładu międzynarodowego.

Film można obejrzeć poniżej:

Polska prezydencja w Grupie Wyszehradzkiej – debata

30 czerwca bieżącego roku zorganizowaliśmy debatę dotyczącą Grupy Wyszehradzkiej.

Spotkanie rozpoczął pan Bogusław Kiernicki – Prezes Fundacji Świętego Benedykta.

Na samym początku wskazał on na wspólne korzenie i doświadczenia Środkowej Europy, które powodują, że kraje V4 są sobie tak bliskie.

Następnie dr Łukasza Lewkowicza (UMCS, IEŚ) oraz dr Adama Szabelskiego (RODM Poznań) dyskutowali zarówno o ostatnich trzydziestu latach funkcjonowania V4, jak i o bieżących wyzwaniach stojących przed Europą Środkową.

Zdaniem prelegentów Grupa Wyszehradzka powinna wykorzystać najbliższy czas na wzmocnienie naszego regionu w ramach Unii Europejskiej.
Istotne będą zwłaszcza negocjacje dotyczące unijnych ram finansowych, przyszłego rozszerzenia UE oraz negocjacje z Wielką Brytanią.

Ważnymi zadaniami będą także inwestycje w infrastrukturę (na przykład Via Carpatia) oraz walka ze skutkami obecnej pandemii.

Uczestnicy spotkania byli zgodni, iż należy kontynuować pogłębianie współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej.

Całą debatę można obejrzeć na: https://www.facebook.com/odmpoznan/videos/2578748472340164/

Stulecie traktatu w Trianon

4 czerwca 1920 rok o godzinie 16:32 w pałacu Grand Trianon podpisano traktat pokojowy pomiędzy Węgrami a państwami Ententy. W tym dniu na Węgrzech biły wszystkie dzwony i odprawiano nabożeństwa żałobne. Zamknięto szkoły, urzędy i sklepy. Gazety ukazywały się z żałobnymi nagłówkami. Opuszczono również flagi do połowy i tak zawieszone zostały już do 1938 roku.

Decyzje zwycięskich mocarstw przyczyniły się do „bałkanizacji” tej części naszego kontynentu. Zamiast pokoju mamy trwałe skłócenie narodów żyjących niegdyś obok siebie. I to nie tylko przez okres międzywojenny. Konflikty te, wyciszone przez komunistyczne reżimy, na nowo dały o sobie znać po 1989 roku.

Węgry stały się naturalnym destabilizatorem porządku powersalskiego. Przez następne lata wspierały wszystkie państwa dążące do rewizji ładu wersalskiego – najpierw Włochy, a następnie III Rzeszę.

Wszelkie koncepcje utworzenia bloku lub sojuszu państw Środkowej Europy przeciw Niemcom i Rosji Radzieckiej, jak Międzymorze lub Trzecia Europa nie będą możliwe ze względu chociażby na konflikt rumuńsko-węgierski. Współpraca regionalna w Środkowej Europie stała się znacznie trudniejsza lub niemal nierealna.

Jeden z sojuszy mający stabilizować sytuację w tej części kontynentu – Mała Ententa, zawiązana przez Czechosłowację, Rumunię i Jugosławię, miała wymiar przede wszystkim antywęgierski. Nie dziwi więc, że przez kilkanaście lat Węgry będą prowadzić politykę mającą na celu rozbicie najsłabszego ogniwa tego sojuszu – Czechosłowacji. Gdy zaś ten kraj został zniszczony podjęły nacisk na Rumunię zagrożoną przez ZSRR.

 

Zapraszamy do odsłuchania wykładu RODM w Poznaniu na naszym profilu na fb:

https://www.facebook.com/odmpoznan/videos/1661326604035319/

 

dr Adam Szabelski

Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej

w Poznaniu

 

Unia Polski z Węgrami i Litwą

W maju wspominamy wejście Polski do Unii Europejskiej. Warto zatem przyjrzeć się polskiej sztuce łączenia.
Swoją mocarstwowość Polska zawdzięczała nie tyle podbojom, co sztuce zręcznej dyplomacji i korzystnym mirażom. Jak to się stało, że po śmierci ostatniego Piasta na naszym tronie – Kazimierza Wielkiego, połączyliśmy się najpierw z Węgrami, a wkrótce z pogańską Litwą?
Zapraszamy do obejrzenia naszego miniwykładu na fb:

Rocznica zakończenia II Wojny Światowej

Niedawno obchodziliśmy 75 lecie zakończenia największego konfliktu w dziejach świata czyli II Wojny Światowej. Jak po czasie interpretować tamte wydarzenia? – na te pytania specjalnie za zaproszenie RODMu w Poznaniu odpowiedział dr Maciej Kościuszko, historyk z UAM.

Zapraszamy do obejrzenia jego miniwykładu:

https://www.facebook.com/odmpoznan/videos/172066234246239/

 

 

Wirtualny spacer z RODM po ulicy Św. Marcin w Poznaniu

 

Święty Marcin urodził się ponad 750 kilometrów od Poznania w rzymskiej Savarii. Przez całe swoje życie był związany z Italią i Galią. Nigdy nie był w Poznaniu. Jego kościół w naszym mieście nie należy, ani do największych, ani najpiękniejszych. Patronami grodu nad Wartą są zaś święci Piotr i Paweł.

Święty Marcin stał się jednak symbolem polskości w Poznaniu. Jego imieniem nazwana jest najważniejsza ulica w centrum miasta. Co roku w dniu swoich imienin przejeżdża on na białym koniu tą ulicą i od prezydenta Poznania otrzymuje klucze do miasta.

Zapraszamy Państwa na wirtualny spacer po tej niezwykłej ulicy!

 

Kościół i osada Świętego Marcina do końca XVIII wieku

Nie zachowały się żadne źródła dotyczące początków kościoła pod wezwaniem Świętego Marcina, ani wsi o tej samej nazwie. Stara, poznańska legenda głosiła, że wzgórze, na którym obecnie znajduje się kościół, było przeklęte. Na jej szczycie, w starej, wyschniętej wierzbie miał mieszkać diabeł. Ludzie unikali tego miejsca. Pewien ksiądz, który się śpieszył, aby zdążyć przed nocą, miał skrócić sobie drogę i przejść obok wzgórza. Tam też miał go zaatakować diabeł. Kanonik wezwał na pomoc swojego patrona: Świętego Marcina. Ten miał się ukazać na białym koniu i przegonić czarta. Święty zapytany przez kanonika, co chce w zamian, miał nakazać, aby poświęcić starą wierzbę wodą święconą, wzgórze zaś nazwać jego imieniem i wybudować kościół pod jego wezwaniem[1].

Pewne jest, że osada Święty Marcin musiała istnieć już przed lokacją miasta. W 1252 roku książę Przemysław I oraz biskup poznański Boguchwał dokonali zamiany swoich ziem. Biskup oddał księciu dwie osady: Święty Wojciech i Święty Marcin. W zamian otrzymał on część dochodów księcia z rzeki Warty i promu przewożącego ludzi i towary przez tą rzekę. Ziemie należące do osady św. Marcin i okoliczne posiadłości księcia zagospodarowano pod nowe miasto Poznań. Wcześniej główny gród znajdował się na wyspie Ostrów Tumski i z stamtąd przesiedlono większość mieszkańców. W zamyśle księcia Przemysława I nowe, większe miasto miało się stać stolicą jego księstwa. Kościół św. Marcina jednak pozostał i stanowił siedzibę parafii obejmującą znaczną część Poznania i jego przedmieścia[2].

Osada św. Marcin znajdywała się w korzystnym położeniu: na wzgórzu, co chroniło ją przed powodziami i przy ważnych szlakach handlowych: prowadzącym na zachód – do Niemiec i na południe na Śląsk. W obrębie parafii św. Marcin rozwijały się dwa ważne osiedla: Rybaki – zajmujące się połowem ryb z rzeki, zwłaszcza na stół księcia i Garbary – produkujące skóry. Teren w XVI i XVII wieku silnie się urbanizował. Na terenie parafii powstało około 500 domów. Główną osią tej części Poznania była zaś droga, która dała początek ulicy[3].

Intensywnie upiększano kościół, pod wezwaniem św. Marcina, który został gruntownie przebudowany. Niektóre cechy miały w nim własne ławki, sfinansowały również nowy ołtarz. Przy kościele od XV wieku istniała też szkoła parafialna. Nauczano w niej chłopców czytania, pisania, modlitw i liczenia. Od XVIII wieku wiemy, że uczyły się tam też dziewczęta. Kościół znacznie podupadł wraz z szerzeniem się wśród mieszczan reformacji. Wielu dotychczasowych, bogatych darczyńców przeszło na luteranizm. W tym czasie świątynia się nie rozwijała i nie było żadnych większych inwestycji. Sytuacja finansowa kościoła św. Marcina zaczęła się poprawiać dopiero w XVII wieku, na skutek kontrreformacji i powrotu wielu mieszczan do katolicyzmu[4].

Szwedzi i Brandenburczycy, którzy okupowali Poznań w latach 1655-1657 zniszczyli wiele budynków w rejonie dzisiejszej ulicy i spalili kościół. Odbudowa w związku ze zubożenia mieszczan, w wyniku długich wojen, nie była łatwa i trwała wiele lat. W czasie oblężenia Poznania w 1704 roku kościół św. Marcina na szczęście nie ucierpiał mimo, iż w jego okolicy toczyły się walki. Po raz kolejny przedmieścia bardzo ucierpiały na wskutek walk Rosjan z konfederacją barską w 1771 roku[5].

 

XIX wiek

Sytuacja ulicy św. Marcin zmieniła się po 1793 roku, kiedy Poznań zajęli Prusacy, w wyniku II rozbioru[6]. Wtedy to przedmieścia św. Marcina stały się atrakcyjnymi terenami do inwestycji, gdyż wspomniany szlak prowadzący na zachód, stał się ważną drogą łączącą Poznań i Berlin. Rozpoczęto budowę wielu reprezentacyjnych kamienic i publicznych gmachów. Dawna osada św. Marcin stała się centrum nowego Poznania. Zamieszkiwali ją urzędnicy, nauczyciele, lekarze itd.[7].

Ulica święty Marcin stała się najważniejszą osią nowej dzielnicy i miasta. Od XIX wieku, kto ma władzę w Poznaniu, ten musi zamanifestować to na tej ulicy. Dlatego też władze pruskie w latach 1843-1847 wzniosły przy niej budynek Królewskiej Intendentury V Korpusu Armijnego.

W XIX wieku cały Poznań otoczono fortyfikacjami. Nie mogło ich zabraknąć na dawnej ulicy Święty Marcin i w 1850 roku na jej końcu, który stał się głównym wjazdem do miasta, ukończono budowę Bramy Berlińskiej. Przed bramą znajdowała się głęboka fosa, a nad nią most zwodzony. Pod koniec XIX wieku rozwijające się miasto zaczęło się dusić w obrębie murów i Bramę Berlińską rozebrano w 1901 roku. Decyzją władz pruskich ulica przekształciła się w reprezentacyjną arterię komunikacyjną śródmieścia[8].

Zgodnie z planami, opracowanymi w 1903 roku, przez wybitnego architekta Hermanna Josepha Stübbena, ta część Poznania miała podkreślić jego niemiecki charakter i być przeciwwagą dla polskiego, starego miasta[9]. W 1904 roku powstała Królewska Komisja Rozbudowy Poznania. Najważniejszym obiektem, który został wybudowany w 1910 roku był Zamek Cesarski. Powstał w stylu neoromańskim, uważanym za „styl germański”. Monumentalna budowla o wysokości 75 metrów miała podkreślić, iż cała prowincja na zawsze zostanie częścią Rzeszy. Poznań stał się oficjalnie jedną z rezydencji cesarza[10].

Oprócz budowy samego Zamku wybudowano liczne gmachy w jego okolicy. Centralnym punktem nowej dzielnicy stał się reprezentacyjny park i plac, na którym stanął pomnik Otto von Bismarcka. Teren ten otaczały potężne budynki: Teatr Wielki, zwany Operą Poznańską oraz neorenesansowa Akademia Królewska, będąca dziś siedzibą Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Dzięki tym inwestycjom Poznań stał się jednym z najnowocześniejszych miast europejskich. Należy wspomnieć, iż w 1893 roku dawna ulica święty Marcin stała się pierwszą w Poznaniu (i na ziemiach polskich) ulicą z nawierzchnią asfaltową[11].

 

Święty Marcin w latach 1918-1945

W wyniku Powstania Wielkopolskiego Poznań znów stał się częścią Polski. W sposób symboliczny, trzeba było to pokazać również na ulicy Święty Marcin. Jedną z pierwszych decyzji nowych władz miasta było w 1919 roku usunięcie pomnika Otto van Bismarka, który znajdował się na placu przed dawną pruską Akademią Królewską, którą przekazano Uniwersytetowi w Poznaniu. W tym miejscu wzniesiono monumentalny pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa będący wotum za odzyskaną niepodległość[12].

Przy ulicy Święty Marcin mieściły się w tym czasie najbardziej prestiżowe hotele, a swoje siedziby miały tam najbardziej prestiżowe firmy[13].

 

Przebudowa po 1945 roku

Na skutek zniszczeń wojennych wiele kamienic w rejonie ulicy św. Marcin zniszczono. Pojawiły się dwa trendy, co do ich odbudowy: „zachowawczy”, czyli odbudowy jak najdokładniejszej, tego co było i „wizjonerski”, czyli budowy nowoczesnego, całkowicie nowego centrum. I znowu ten, kto miał władzę w Poznaniu musiał to pokazać na ulicy Święty Marcin. Dlatego też jej nazwę zmieniono na Armii Czerwonej, a także w latach 1949-1950 wybudowano budynek komitetu wojewódzkiego partii komunistycznej. Na marginesie warto wspomnieć, iż w 1989 roku budynek został zdobyty przez strajkujących studentów, a ponieważ wśród studentów było najwięcej historyków, to budynek został przekazany ówczesnemu Wydziałowi Historii[14].

Ulica Święty Marcin została w okresie PRLu gruntownie przebudowana, jako czteropasmowa ulica, mająca umożliwić duży ruch samochodowy i stać się „wewnętrzną autostradą” łączącą wschodnią i zachodnią część miasta. W tym celu wyburzono  pas kamienic po północnej stronie ulicy. Zabudowę mieszkalną miano zastąpić inną o nowych funkcjach. Rozpoczęto budowę zespołu handlowo-biurowego „alfa” – nowoczesnych wieżowców. Była to gigantyczna inwestycja. Wysokość budynków wynosiła 42 metry, długość części niskiej 136 metrów, kilkaset tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Budynki przeznaczono pod wielkie, państwowe firmy takie jak: Poznańska Spółdzielnia Spożywców, Wojewódzki Związek Spółdzielni Pracy itd. Wiele z nich upadając po 1989 roku zaczęło wyprzedawać powierzchnię pod banki itd., co niekorzystnie wpływa na życie ulicy. Budynki Alfy do dzisiaj budzą kontrowersję. Są jednak również jednymi z najciekawszych zespołów architektonicznych modernizmu w Poznaniu i w Polsce[15].

 

Ulica Święty Marcin po 1989 roku

Ulica Święty Marcin pełni dziś funkcję „poznańskiej agory”. Jeśli odbywają się jakiekolwiek uroczystości, pochody, strajki, czy manifestacje, to aby były one zauważone przez społeczeństwo, muszą się odbyć właśnie tam.

Obecnie ulica Święty Marcin wciąż jest uznawana za bardzo prestiżową. Znajdują się przy niej liczne banki oraz biura. Jednakże zniszczenie przez władze komunistyczne dawnych funkcji mieszkalnych ulicy, przekształcenie jej w ulicę przelotową, co doprowadziło do jej degradacji. Obecnie władze miasta starają się rewitalizować tą przestrzeń. Cała ulica została w ostatnim czasie gruntownie przebudowana i zamieniona w półdeptak[16].

Od lat 90-tych odbywają się też co roku 11 listopada imieniny ulicy Święty Marcin. 11 listopada jest w Polsce dniem wolnym od pracy – jest to Święto Odzyskania Niepodległości. W Poznaniu połączenie obu tych tradycji zaowocowało wielkim festynem, na który ściągają ludzie z całej Polski[17].

Tradycyjnym punktem uroczystości jest przemarsz Świętego Marcina i jego świty przez miasto. Razem z Świętym Marcinem idą symbole Poznania: koziołki (na wzór sławnych koziołków z zegara na ratuszu w Poznaniu), bamberka (symbolizująca znany posąg i ludność pochodzenia niemieckiego), stary Marych z rowerem (symbolizujący pomnik znanego propagatora gwary poznańskiej), a także ułani – powstańcy Wielkopolscy, różnego rodzaju artyści itd. Na końcu przemarszu Święty Marcin otrzymuje od prezydenta miasta klucze do miasta i przejmuje władze nad Poznaniem na cały dzień. Nie może też oczywiście zabraknąć rogali świętomarcińskich[18].

 

Zakończenie

Podsumowując dzięki korzystnej lokalizacji, dawna osada Święty Marcin przekształciła się w dzielnice Poznania, a droga prowadząca przez tą wieś stała się ulicą Święty Marcin. Ze względu na swoje znaczenie stała się miejscem symbolicznej walki o panowanie nad miastem. Święty Marcin stał się symbolem polskim i narodowym. W związku z tym zarówno władze niemieckie, jak i komunistyczne, swoje panowanie w naszym mieście, ukazywały poprzez inwestycje w obrębie tej ulicy. Spowodowało to, iż ulica Święty Marcin w Poznaniu, jest dziś tak interesująca.

 

Adam Szabelski, RODM Poznań

[1] K. Kwaśniewski, Legendy Poznańskie, Poznań 2013, s. 94-97.

[2] J. Topolski, Poznań Zarys Dziejów, Poznań 1973, s. 17-20; Z. Grot, Dzieje Wielkopolski w wpisach, Warszawa 1963, s. 43-48; J. Wiesiołowski, Kościół i osada Święty Marcin w średniowieczu i okresie staropolskim, w: Kroniki Miasta Poznania  nr 2006/1, Poznań 2006; J. Deresewicz, H. Ziółkowska, Poznań. Zarys Historii, Poznań 1963, s. 9-12; M. Rozler, Kalendarium Poznańskie, Poznań 2003, s. 18; Z. Boras, L. Trzeciakowski, W dawnym Poznaniu, Poznań 1974, s. 28-31.

[3] J. Wiesiołowski, Kościół i osada Święty Marcin w średniowieczu i okresie staropolskim, w: Kroniki Miasta Poznania  nr 2006/1, Poznań 2006; J. Deresewicz, H.Ziółkowska, Poznań. Zarys Historii, Poznań 1963, s. 9.

[4] J. Wiesiołowski, Kościół i osada Święty Marcin w średniowieczu i okresie staropolskim, w: Kroniki Miasta Poznania  nr 2006/1, Poznań 2006.

[5] Z. Boras, L. Trzeciakowski, W dawnym Poznaniu, Poznań 1974, s. 177-178.  J. Deresewicz, H. Ziółkowska, Poznań. Zarys Historii, Poznań 1963, s. 21-23.

[6] J. Topolski, Dzieje Poznania, Warszawa – Poznań 1994, t. II, s. 64-66.

[7] J. Wesołowski Kościół i osada św. Marcina w średniowieczu i okresie staropolskim w: Kroniki Miasta Poznania, Poznań 2006, nr 1/2006, s.7-31

[8] W. Karolczak, Ulice i zaułki dawnego Poznania. Ulica Święty Marcin, Poznań 2005; M. Warkoczewska, Dawny Poznań. Widoki i fotografie miasta z lat 1618 – 1939, Poznań 1983, s. 159; J. Topolski, Dzieje Poznania, Warszawa – Poznań 1994, t. II, s. 479-481.

[9] J. Topolski, Dzieje Poznania, Warszawa – Poznań 1994, t. II, s. 542-558.

[10] Z. Boras, L. Trzeciakowski, W dawnym Poznaniu, Poznań 1974, s. 363-364; H. Grzeszczuk-Brendel, Josef Stübben. Rozplanowanie terenów pofortecznych w Poznaniu, [w:] A. Wilkaniec, M. Wichrowski, Fortyfikacje w przestrzeni miasta, Poznań 2006, s. 80-84; K. Ulatowski, Gdy Poznań był małym miastem…, [w:] Poznańskie wspominki, Poznań 1960, s. 32-33; M. i L. Trzeciakowscy, W dziewiętnastowiecznym Poznaniu, Poznań 1982, s. 28-29, 57; J. Topolski, Dzieje Poznania, Warszawa – Poznań 1994, t. II, s. 569-572.

[11] J. Topolski, Poznań Zarys Dziejów, Poznań 1973, s. 67-68; K. Ulatowski, Gdy Poznań był małym miastem…, [w:] Poznańskie wspominki, Poznań 1960, s. 30-32; M. i L. Trzeciakowscy, W dziewiętnastowiecznym Poznaniu, Poznań 1982, s. 56; M. Warkoczewska, Dawny Poznań. Widoki i fotografie miasta z lat 1618 – 1939, Poznań 1983, s. 23, 160-161; W. Karolczak, Ulice i zaułki dawnego Poznania. Ulica Święty Marcin, Poznań 2005.

[12] M. Warkoczewska, Dawny Poznań. Widoki i fotografie miasta z lat 1618 – 1939, Poznań 1983, s. 161.

[13] W. Karolczak, Ulice i zaułki dawnego Poznania. Ulica Święty Marcin, Poznań 2005; A. Czubiński, Poznań w latach 1918-1939, Poznań 2004, s. 26-29, 56-59, 63.

[14] P. Marciniak, Powojenna przebudowa ul. Święty Marcin. Zespół handlowo-biurowy „Alfa” w: Kroniki Miasta Poznania nr 1/2006, s. 284-294.

[15] P. Marciniak, Powojenna przebudowa ul. Święty Marcin. Zespół handlowo-biurowy „Alfa” w: Kroniki Miasta Poznania nr 1/2006, s. 284-294.

[16] Święty Marcin w: W. Łęcki, P. Maluśkiewicz, Poznań od A do Z, Poznań 1998, s. 316-317.

[17] W. Łęcki, Poznań – przewodnik po zabytkach i osobliwościach miasta dla przybyszów z dalszych i bliższych stron, Poznań 2010, s. 33.

[18] W. Łęcki, Poznań – przewodnik po zabytkach i osobliwościach miasta dla przybyszów z dalszych i bliższych stron, Poznań 2010, s. 33; Opis obchodów na oficjalnej stronie miasta Poznania: http://www.poznan.pl/mim/swmarcin/ (9.01.2016 r.) oraz http://www.poznan.pl/mim/swmarcin/program,p,221,8988.html (9.01.2016 r.); organizator obchodów Centrum Kultury Zamek http://www.zamek.poznan.pl/sub,pl,371,imieniny-ulicy1.html (9.01.2016 r.), http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/695585,poznan-11-listopada-imieniny-ulicy-swiety-marcin-z-koncertami-i-fajerwerkami-program,id,t.html (9.01.2016 r.).