Ośrodek Debaty Międzynarodowej Poznań

SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW

DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ

Drugi rok pełnoskalowej inwazji – krótkie podsumowanie

Druga rocznica rozpoczęcia wojny

23 lutego 2024 roku to data drugiej już rocznicy rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Ośrodek Studiów Wschodnich w swoim artykule podsumowującym drugi rok wojny zwraca uwagę na brak przełomowych wydarzeń i kontynuację impasu. Mimo nadziei na odzyskanie utraconych terytoriów po stronie ukraińskiej, konflikt utrzymuje się na stale zmieniającym swoją formę froncie. Wojciech Konończuk, dyrektor OSW i autor artykułu, podkreśla brak znaczących zmian na polu bitwy, wskazując na długotrwałe walki w niektórych regionach.

„Ostatni rok nie doprowadził do znaczących zwrotów w sytuacji militarnej. W końcu maja 2023 roku armii agresora udało się – po dziesięciu miesiącach starć – zająć Bachmut. W kolejnych czterech inicjatywę przejęły Siły Zbrojne Ukrainy, które 4 czerwca przystąpiły do długo oczekiwanej kontrofensywy, zmierzającej do przerwania lądowego połączenia Rosji z Krymem. Jak wiadomo, nie zrealizowała ona żadnego z kluczowych, założonych uprzednio celów i zakończyła się niepowodzeniem.”

Analiza wskazuje na rosnącą determinację Rosji do kontynuowania agresji, mimo wzrastających trudności gospodarczych i wewnętrznych problemów. Kreml wykorzystuje wojnę jako centralny element polityki zagranicznej, starając się osiągnąć kapitulację Ukrainy bez kompromisów.

Jednym z kluczowych problemów pozostaje słabość i brak jednolitej strategii ze strony Zachodu. Pomimo deklaracji wsparcia, brakuje konkretnych działań, co ułatwia Kremlowi dalsze działania agresywne. Dodatkowo, opóźnienia w dostawach broni i wsparcia utrudniają sytuację Ukrainie.

 

Czego oczekiwać w nadchodzącym czasie?

Według sondażu przeprowadzonego przez Europejską Radę Spraw Zagranicznych (ECFR) większość ankietowanych Europejczyków wspiera Ukrainę, jednak znaczna część z nich nie wierzy w jej wygraną. Po stronie ukraińskiej natomiast 85% obywateli wierzy w wygraną. Pytanie o jakiej wygranej mowa. [źródło: https://www.politico.eu/article/europeans-think-ukraine-lose-war-russia-survey/]

W analizie OSW czytamy, że wojna na Ukrainie pozostanie długotrwałym konfliktem, którego zakończenie nie jest bliskie. Kluczowe znaczenie ma wola polityczna Zachodu do skutecznego wsparcia Ukrainy oraz zdolność Ukraińców do kontynuowania obrony.

„Ukraina wciąż może zakończyć tę wojnę zwycięstwem, rozumianym jako obronienie niepodległości, choć być może w granicach innych niż w 1991 roku. Ale może ją również przegrać, jeżeli Zachód zawiedzie. Jego potencjał jest wielokrotnie większy od rosyjskiego, lecz potencjał to jedna rzecz, a wola polityczna, aby go użyć – druga. Kreml demonstruje, że taką wolę posiada, i systematycznie z niej korzysta. Zachód, a przynajmniej jego newralgiczna część, zdaje się zaś pozostawać w stanie strategicznej iluzji, jakby nie chciał zdać sobie sprawy ze stawki tej wojny.”

Stephen Sestanovich, ekspert z Council on Foreign Relations, podaje trzy warianty, z których każdy mógłby zadecydować o przegranej Ukrainy. Pierwszym z nich jest brak dalszej pomocy finansowej ze strony Stanów Zjednoczonych. Drugi możliwy scenariusz mówi o fiasku ukraińskich wysiłków mobilizacyjnych. Trzecim scenariuszem mógłby być duży kryzys wewnętrzny nad Dnieprem. Jak uważa Sestanovich, żaden z nich nie jest pewny, ale wszystkie są bardziej prawdopodobne, niż mogłoby się wydawać rok, a nawet pół roku temu.

Jeżeli mowa o stratach materialnych – całkowity szacunkowy koszt odbudowy i odbudowy Ukrainy pod koniec 2023 roku wyniósł 486 mld USD, o 75 mld USD więcej niż pod koniec 2022 roku- podaje Trzeci Rapid Damage and Needs Assessment (RDNA3), raport przygotowany przez rząd Ukrainy, Grupę Banku Światowego, Komisję Europejską i Organizację Narodów Zjednoczonych.

 

Autor: Mikołaj Kamiński

 

Analiza OSW: https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2024-02-23/drugi-rok-wojny-ofensywa-rosji-strategiczne-zludzenia-zachodu 

ECFR: https://www.politico.eu/article/europeans-think-ukraine-lose-war-russia-survey/ 

Jak w ciągu dwóch lat zmieniła się Ukraina i Europa?: https://www.politico.eu/newsletter/eu-confidential/vdl-2-0-how-europe-and-ukraine-have-changed-two-years-into-russias-all-out-war/ 

Analiza Defence24: https://defence24.pl/wiadomosci/dwa-lata-wojny-w-ukrainie-i-co-dalej-skrzypczak-korowaj-kurnosow-defence24week-67-wydanie-specjalne 

Rp.pl: https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art39889291-dwa-lata-od-rosyjskiej-inwazji-kiedy-skonczy-sie-wojna-na-ukrainie 

Macron o NATO: https://www.theguardian.com/world/2024/feb/27/sweden-rules-out-sending-troops-to-ukraine-after-nato-membership-agreed 

Jakie zagrożenia w 2024 roku? Podsumowanie Raportu MSC 2024

Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa

16 lutego 2024 r. zainaugurowana została 60. odsłona Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa i trwała do 18 lutego 2024 r. Co roku, podczas MSC omawiane są najważniejsze kwestie dotyczące bezpieczeństwa na świecie, a spotykają się na niej m.in. przedstawiciele rządów, organizacji międzynarodowych czy sił zbrojnych oraz wielu ekspertów, przedstawicieli biznesu czy społeczeństwa obywatelskiego. MSC jest największą konferencją tego typu na świecie – zazwyczaj pojawia się na niej ok. 450 prelegentów. Pełna lista wraz z nagraniami z wystąpień dostępna jest w linku poniżej. 

Oprócz corocznej flagowej konferencji, MSC regularnie zwołuje głośne wydarzenia poświęcone konkretnym tematom i regionom oraz publikuje Monachijski Raport Bezpieczeństwa – coroczne zestawienie istotnych danych liczbowych, map i badań dotyczących kluczowych wyzwań w zakresie bezpieczeństwa. Tegoroczny raport zatytułowany „Lose-Lose?” (pl. Przegrana-Przegrana?) również znajdą Państwo w linku poniżej. 

 

Podsumowanie raportu

Raport zawiera szereg danych i analiz dotyczących aktualnych zagrożeń dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Dane wynikają ze współpracy MSC z wieloma instytucjami i ekspertami, w tym z The Armed Conflict Location & Event Data Project (ACLED), Global Trade Alert, der International Energy Agency (IEA), International Monetary Fund (IMF) oraz The International Institute for Strategic Studies (IISS). Jak czytamy na stronie MSC,

„Monachijski Raport o Bezpieczeństwie 2024 analizuje dynamikę o efekcie „przegrany-przegrany”, która jest stymulowana, gdy coraz więcej rządów priorytetowo traktuje względne zyski, zamiast angażować się we współpracę o sumie dodatniej i inwestować w porządek międzynarodowy, który pomimo swoich oczywistych wad może nadal pomagać w powiększaniu przysłowiowego tortu z korzyścią dla wszystkich. Raport stymuluje również debatę na temat tego, w jaki sposób partnerzy transatlantyccy i podobnie myślące państwa mogą zrównoważyć dwa trudne wymagania: przygotowanie się na znacznie bardziej konkurencyjne środowisko geopolityczne, w którym myślenie o względnych zyskach jest nieuniknione, oraz ożywienie rodzaju współpracy, bez której trudno osiągnąć bardziej inkluzyjny globalny wzrost i rozwiązania palących globalnych problemów.”

W tegorocznym Raporcie między innymi przeczytamy o sytuacji we wschodniej części Europy, o regionie Indo-Pacyfiku, czy o konflikcie na Bliskim Wschodzie.  W raporcie poruszone zostały również kwestie zmieniających się modeli gospodarki, aktualnego stanu klimatycznego czy światowego wyścigu w rozwoju technologicznym oraz zagrożeń z nim związanych.

 

Europa Wschodnia i Bliski Wschód

W kwestii sytuacji w Europie Wschodniej Nicole Koenig ekspertka ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE i Leonard Schütte ekspert ds. europejskiego bezpieczeństwa i międzynarodowych organizacji, podkreślają jak istotną rolę odgrywa wojna na Ukrainie w kształtowaniu się tego regionu – chodzi głównie o kraje znajdujące się w tzw. szarej strefie, pomiędzy Wschodem, a Zachodem. „Gruzja, Mołdawia i Bałkany Zachodnie również odczuwają wpływ rosyjskiego nacisku. W rękach członków UE i NATO leży zmniejszenie szarej strefy. Oznacza to aktywne wspieranie krajów na ich drodze do członkostwa w UE i NATO oraz wyznaczanie bardziej ambitnych kamieni milowych na tej drodze.” (s.52) 

Jeśli chodzi o toczący się konflikt na Bliskim Wschodzie Amadee Mudie-Mantz i Sophie Witte – doradcy polityczni MSC – uważają, że „wiele będzie zależeć od tego, czy Iran i jego sojusznicy będą dalej eskalować konflikt na różnych frontach. Zagrożenia Huti dla globalnego handlu na Morzu Czerwonym już skłoniły USA i Wielką Brytanię do ataków na jemeńskie cele w styczniu 2024 roku.” – o czym pisaliśmy w styczniowym przeglądzie BM –http://www.rodm-poznan.pl/mozliwe-zawieszenie-broni-miedzy-izraelem-i-hamasem-stany-zjednoczone-ponownie-atakuja-rebeliantow-z-ruchu-huti-oraz-baze-wojskowa-w-iraku/Wiele będzie również zależeć od tego, w jaki sposób Izrael prowadzi operacje w Strefie Gazy i czy może znacząco złagodzić trudną sytuację ludności cywilnej, a prezydent USA Joseph Biden ostrzegł rząd Izraela przed „masowymi bombardowaniami”. Wiarygodny i inkluzyjny plan długoterminowego porozumienia politycznego i zarządzania Strefą Gazy po wojnie będzie miał kluczowe znaczenie.” (s. 68)

 

Klimat i nowe technologie

W rozdziale o klimacie mowa m.in. o coraz to pogarszającej się sytuacji na świecie – kluczowej dla bezpieczeństwa rosnącej temperatury, która mogłaby wzrosnąć o nawet 2.5 do 2.9 st. Celsjusza. Jednak autorka tekstu Julia Hammelehle, zauważa przesłanki nadziei dla polepszenia sytuacji – mowa tu o coraz bardziej konkurencyjnych cenach technologii energii odnawialnej dzisiaj uważanej już za „energie dającą wolność”. „Perspektywy nie są jednak aż tak ponure. Ponieważ odnawialne źródła energii stają się coraz bardziej konkurencyjne cenowo, a zielone technologie stanowią podstawę przyszłych gałęzi przemysłu, inwestycje w czystą energię i jej wdrażanie gwałtownie wzrosły. Kryzys energetyczny w konsekwencji wojny Rosji z Ukrainą zwiększył dynamikę, podkreślając wartość odnawialnych źródeł energii jako „energii wolności”, które zmniejszają zależność od krajów OPEC i podatność na kaprysy rynków ropy i gazu. Cele gospodarcze, geopolityczne i klimatyczne są zatem coraz bardziej zbieżne. Jednak nadając priorytet krajowym interesom gospodarczym i bezpieczeństwu, a nie globalnym potrzebom klimatycznym, kraje ryzykują zahamowanie postępu w kierunku zerowej emisji netto i pozytywnej transformacji.” (s. 87)

Jintro Pauly, ekspert ds. obronności i technologii, podkreśla jak ważną rolę odgrywają nowe technologie w dzisiejszym świecie. Rozwój nowych technologii, m.in. sztucznej inteligencji, już dzisiaj ma znaczący wpływ na polu walki, a z czasem będzie on przybierał na znaczeniu. Rozwój technologii niesie ze sobą zarówno wiele korzyści w sferze ekonomicznej czy społecznej, ale też wiele zagrożeń, o których pisze autor artykułu w Raporcie MSC. „Nieuregulowany wyścig sztucznej inteligencji niesie ze sobą ryzyko. Systemy sztucznej inteligencji spowodowały już różne incydenty, a problem ten się pogłębia. Realistyczne modele generujące obrazy i filmy pogłębiają problem dezinformacji. Systemy rekrutacji do pracy i wykrywania oszustw oparte na sztucznej inteligencji wykazywały uprzedzenia rasistowskie lub seksistowskie. Złośliwi użytkownicy mogą nadużywać generatywnych systemów sztucznej inteligencji, aby na przykład uzyskać instrukcje dotyczące produkcji broni chemicznej. Wreszcie, potencjalne wojskowe zastosowania sztucznej inteligencji również niosą ze sobą zagrożenia dla bezpieczeństwa. Modele AI czasami działają nieprzewidywalnie, co może mieć fatalne konsekwencje, jeśli zostaną zastosowane w systemie uzbrojenia. Systemy uzbrojenia AI z ograniczonym nadzorem ludzkim lub bez niego również rodzą pytania dotyczące odpowiedzialności za potencjalne zbrodnie wojenne, które takie systemy mogłyby popełnić.” (s. 99)

 

Autor: Mikołaj Kamiński

Raport MSC 2024: https://securityconference.org/en/publications/munich-security-report-2024/ 

Strona MSC: https://securityconference.org/en/ 

O konferencji Defence24: https://defence24.pl/polityka-obronna/rozpoczyna-sie-monachijska-konferencja-bezpieczenstwa 

Agenda tegorocznej edycji wraz z nagraniami: https://securityconference.org/en/msc-2024/agenda/ 

Pełna lista zaproszonych gości: https://securityconference.org/assets/user_upload/240216_MSC_2024_List_of_Confirmed_Participants.pdf

Jaka przyszłość dla Sojuszu Północnoatlantyckiego?

Niecałe ćwierć wieku temu Polska wstąpiła do sojuszu NATO, a już w przyszłym miesiącu, 12 marca 2024 roku przypada 25. rocznica tego znaczącego dla naszego bezpieczeństwa momentu. 

 

Kontrowersje dotyczące wypowiedzi D. Trump’a

W ostatnich dniach zarówno w mediach jak i w wypowiedziach polityków i ekspertów słyszymy komentarze dotyczące słów D. Trump’a wypowiedzianych w zeszłą sobotę podczas trwającej kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych.

„Jeden z prezydentów dużego kraju zapytał mnie: cóż, proszę pana, jeśli nie zapłacimy i zostaniemy zaatakowani przez Rosję, czy będzie pan nas chronił? Odpowiedziałem: -Nie zapłaciłeś? Zalegasz z płatnościami? -Tak, przypuśćmy, że tak było. -Zatem nie, nie będę was chronił. Właściwie zachęcałbym ich [Rosję], żeby zrobili z wami co tylko chcą. Musisz opłacać rachunki.”

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=CW1W0Rt8tKY&ab_channel=GlobalNews 

Słowa zostały wypowiedziane w typowym dla D. Trump’a stylu i choć w aktualnych okolicznościach brzmią poważnie, powinniśmy do nich podchodzić z należytą rozwagą. 

Pierwszym powodem jest jedna ze strategii komunikacyjnych Trump’a polegająca na używaniu podczas przemówień prostego i dosadnego języka, który trafia do odbiorców i może być łatwo zapamiętany. Sposób w jaki przemawia D. Trump nie jest zbytnio popularny w polityce, a szczególnie mało słyszany jest w Europie – głównym odbiorcy powyższych słów. Ten sam przedmiot dyskusji może być zaprezentowany w radykalnie odmienne od siebie sposoby i w ten sposób może również być on odebrany przez opinie publiczną. Jak zaznacza prof. Lewicki w wywiadzie dla PAP, Trump lubi tego typu drastyczne sformułowania, żeby obudzić inne państwa, które nie wywiązują się ze zobowiązań finansowych na rzecz wspólnego bezpieczeństwa.

Po drugie, należy mieć na uwadze, że słowa wypowiadane podczas kampanii wyborczej zazwyczaj mają na celu mocniejszy wydźwięk. Politycy chcą być usłyszani, chcą, żeby się o nich mówiło i chcą, aby to co mówią było lub wydawało się być przełomowe. Wypowiedzi często mają na celu przedstawić dany problem w oczywistym świetle w sposób umożlwiający odbiorcy (wyborcy) utożsamienie się z nim i większe przywiązanie do jego rozwiania. Zatem należy rozróżnić słowa wypowiadane podczas kampanii, a czyny wykonywane w czasie prezydentury. 

Po trzecie, jak przypomina prof. Katarzyna Pisarska, opinie D. Trump’a na temat NATO są znane od dłuższego czasu, Trump nawet wspominał o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z sojuszu. Kontynuując wypowiedź, prof. Pisarska mówi o szeregu doradców obecnych za czasów w pierwszej kadencji zarówno w Białym Domu jak i w Departamencie Obrony, świadomych wartości Sojuszu, których potencjalnie może zabraknąć podczas przyszłej możliwej administracji Trump’a. 

 

Jak zatem może wyglądać przyszłość europejskiej obronności?

Patrick Saint-Paul, redaktor naczelny działu międzynarodowego Le Figaro, w artykule dla dziennika komentuje: naszedł czas pobudki dla Europy apelując dalej o zwrócenie uwagi na słowa Trump’a i zaznaczając, że bezpieczeństwo Unii europejskiej w niebezpiecznym stopniu jest zależne od Stanów Zjednoczonych, którym zawdzięcza najdłuższy okres pokoju od czasów Rzymskiego Imperium.

Naiwnie wykorzystała to do zmniejszania inwestycji we własne bezpieczeństwo. Spośród 31 członków NATO, tylko 11 osiąga poziom 2% PKB w wydatkach wojskowych. Francja plasuje się na szczycie skali z wynikiem 1,9%… daleko w tyle za Stanami Zjednoczonymi (3,5%).

Warto zaznaczyć, że Polska zajmuje się na drugim końcu skali, zajmując pierwsze miejsce, wyprzedza Stany zjednoczone. Wydatki w 2023 wyniosły 3.9% PKB, w 2024 r. wraz z Funduszem Wsparcia Sił Zbrojnych mają wynieść 4.2% PKB. Patrick Saint-Paul dodaje:

Zamiast narzekać na kolejny cios, Europa musi pilnie stawić czoła dwóm poważnym zagrożeniom: rosyjskiemu atakowi i porzuceniu przez amerykańskiego sojusznika. Pomimo trudności budżetowych, poziom 2% wydaje się śmieszny, biorąc pod uwagę, o co toczy się gra. Europa musi wydawać więcej i lepiej, aby się dozbroić i w końcu zorganizować swoją zbiorową obronę, jeśli chce stać się wiarygodną siłą. Dla Europejczyków najgorszym koszmarem Trump’a byłby „układ” z Rosją, kosztem Ukrainy i Europy, aby zdystansować ją od Chin i lepiej przeciwdziałać głównemu zagrożeniu. Ameryka Bidena nie jest dużo bardziej uspokajająca. Ona również pewnego dnia odwróci się od Starego Kontynentu, by stawić czoła chińskiemu wyzwaniu. Nadszedł czas, aby Europa się obudziła. Czy to usłyszy?

Prof. Katarzyna Pisarska z kolei podkreśla, że w Europie musimy uświadomić sobie, że Ameryka się zmienia.
Nie chodzi tu o europejską armię – o tym w ogóle nie ma mowy. Pozostaną armie narodowe. Natomiast wewnątrz NATO to skrzydło europejskie musi być znacznie silniejsze. Musimy być w stanie sobie poradzić z ewentualną inwazją, nawet jeżeli Amerykanie nie będą się w tę wojnę angażowali.

Podchodząc z należytym dystansem do słów wypowiadanych przez D. Trump’a, nie wprowadzając ogólnej paniki, należy pamiętać o możliwych bliżej lub dalej sięgających zmianach w amerykańskiej polityce i amerykańskim społeczeństwie, co może mieć istotny wpływ na strukturę Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mając to na uwadze, państwa członkowskie Sojuszu powinny opierać swoje strategie na potencjalnej obronie własnej, przy zmniejszonym wsparciu Amerykanów. 

 

Autor: Mikołaj Kamiński

 

Reakcje polskich polityków na słowa Trump’a:

https://www.euractiv.pl/section/bezpieczenstwo-i-obrona/news/reakcje-polskich-politykow-na-deklaracja-trumpa-ws-wspolnej-obrony-nato/

Analiza wykorzystywania języka przez D. Trump’a: 

https://tiffanymarkman.medium.com/an-analysis-of-president-donald-trumps-use-of-language-74a76c3d062b 

Wypowiedź prof. Katarzyny Pisarskiej dla DGP: 

  1. https://www.podkasty.info/katalog/podkast/4078-DGPtalk_Dzieje_si%C4%99_%C5%9Bwiat/Amerykanie_s%C4%85_zm%C4%99czeni_wojnami 
  2. https://forsal.pl/swiat/usa/artykuly/9431466,slowa-trumpa-o-nato-rosja-putin-bedzie-testowac-nato-pisarska.html 

Wypowiedź prof. Lewickiego: 

https://www.pap.pl/aktualnosci/prof-lewicki-trump-postanowil-uderzyc-w-stol-chce-w-nato-nikt-nie-jezdzil-na-gape-0 

Artykuł Le Figaro: 

https://www.lefigaro.fr/vox/monde/otan-l-heure-du-reveil-a-sonne-pour-l-europe-20240212 

Wykres poziomu wydatków wojskowych: 

https://www.washingtonpost.com/politics/2024/02/12/nato-countries-defense-spending-gdp-trump/ 

Dlaczego powinniśmy rozmawiać o transhumanizmie? O chipie Elon’a Musk’a

28 stycznia po raz pierwszy w historii ludzkości człowiekowi został wszczepiony chip. Autorem tego zabiegu jest firma Neuralink wraz z jej przedstawicielem Elon’em Musk’iem. O ile możemy mówić, że jest to moment przełomowy, o tyle jest on również kontrowersyjny, gdyż potencjalnie zbliża nas do idei transhumanizmu i opisywanego przez nią postczłowieka. 

 

Czym jest transhumanizm i dlaczego powinniśmy się nad nim pochylić?

Transhumanizm jest prądem intelektualnym, który zakłada, że obecny gatunek człowieka jest jedynie formą przejściową (Całus, 2018). Uznaje się, że człowiek w tej postaci, którą znamy dzisiaj jest jedynie częścią procesu ewolucji, nie jest on jednak człowiekiem docelowym, przejawem najwyższego stopnia ewolucji, za którego wielu go uważa. Docelową formą człowieka, do której kieruje nas transhumanizm jest tzw. postczłowiek, czyli istota ulepszona dzięki wykorzystaniu między innymi nowoczesnych technologii. Jednakże istotny jest stopień ulepszania człowieka, który w rozwiniętym etapie uniemożliwi połączenie człowieka dzisiejszego z postczłowiekiem. W tym stadium rozwoju postczłowiek stałby się już odmienną istotą. 

Transhumanizm jest tematem, nad którym powinniśmy debatować, aby poprzez debatę podnosić poziom społecznej świadomości korzyści i zagrożeń płynących z rozwoju w tej dziedzinie. Najchętniej poruszanym z tematów dotyczących transhumanizmu zdaje się być tajemnica nieśmiertelności człowieka, inaczej mówiąc zatrzymania biologicznych procesów starzenia się. Ponadto mówi się między innymi o poszerzeniu zdolności do przyswajania wiedzy (zjawisko nazywane superinteligencją) jak i przyspieszenia procesów uczenia się, ale też ulepszania istniejących zmysłów czy możliwość lepszego kontrolowania swojego umysłu, a nawet kontrolowania innych urządzeń za pomocą myśli. 

Połączenie człowieka i technologii może przynieść również wiele potencjalnych korzyści dla osób z niepełnosprawnościami, o czym wspominał Elon Musk, przedstawiciel firmy Neuralink. Musk komentując pojawienie się chipu o nazwie Telepathy (pl. telepatia) piszę w swoim poście na portalu X między innymi o chęci przywrócenia władzy w kończynach ludziom, którzy ją stracili – its initial users will be people who have lost the use of their limbs. Kontynuując, dodaje w typowym dla Musk’a stylu: wyobraźcie sobie, że Stephen Hawking mógłby komunikować się szybciej niż mistrzowie szybkiego pisania czy [amerykańscy] aukcjonerzy. To jest cel [Telepathy]. Najbardziej nagłaśniany cel Elon’a Musk’a wydaje się być szczytny, lecz należy mieć na uwadze dalsze działania i projekty, do których może doprowadzić rozwój tej, jeszcze do niedawna surrealistycznej, technologii. 

 

Poprawianie ludzkości a bezpieczeństwo na świecie

Powinniśmy zastanowić się jak potencjalny dalszy rozwój podobnych technologii może wpłynąć na bezpieczeństwo na świecie. W ciągu najbliższych 15 lat przepełnionych między innymi dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji oraz potencjalnym rozwojem rozwiązań „poprawiających” ludzkość, które spowodowane będą zwiększonymi inwestycjami w tych dziedzinach, doświadczymy zapewne rewolucyjnych przemian. Pytaniem, które należy sobie zadać jest kierunek, w którym będą rozwijać się nowe technologie oraz ich ograniczenia. 

Z jednej strony, jeśli ograniczenia w postaci regulacji prawnych nie będą wyprzedzać rozwoju technologicznego może dojść do chaosu, w którym część technologii będzie wykorzystywana przeciwko ludzkości na korzyść interesów mniejszości. Z drugiej strony, zbyt daleko posunięte ograniczenia mogą doprowadzić do opuszczenia pędzącego pociągu rozwoju technologicznego, a co za tym idzie oddania głosu tym, których regulacje ograniczają w mniejszym stopniu. Uważam, że należy podejść do tego tematu zwracając uwagę na każdy jego szczegół oraz potencjalne kierunki rozwoju i zmiany, które często są bardzo trudne do przewidzenia, a jednocześnie zdarzają się w zatrważającym tempie. Tutaj pytanie choć proste, to odpowiedź na nie jest złożona: co dalej?

 

Autor: Mikołaj Kamiński

 

Artykuł wyjaśniający genezę idei łączenia technologii z ludzkim mózgiem przez firmę Neuralink: https://waitbutwhy.com/2017/04/neuralink.html#part2 

Telepathy – pierwszy chip testowany na mózgu człowieka: https://www.scientificamerican.com/article/elon-musks-neuralink-has-implanted-its-first-chip-in-a-human-brain-whats-next/ 

O telepatii za pomocą chipu: https://www.technologyreview.com/2017/04/22/242999/with-neuralink-elon-musk-promises-human-to-human-telepathy-dont-believe-it/ 

Szerzej o transhumaniźmie i postczłowieku: Całus Krzysztof. 2018. Transhumanizm – wizja nowego człowieka. Studia z Historii Filozofii, 4(9)/2018, s. 237